dzień doberek :-)
ja "szaleję" od rana :-D wstałam o 6.30, nakarmiłam mniejszego, potem zeszłam na dół, puściłam pranko, ogarnęłam kuchnię, wylałam do zlewu zimną kawę i zrobiłam nową :-) potem obudziłam Norberta, przebrałam mniejszego, bo czas był z piżamki gościa wyrzucić, wrzuciłam do kołyski, śpi dalej (albo udaje :ico_noniewiem: :-D ), zrobiłam większemu śniadanie i wylałam zimna kawę... zastanawiam się, czy robić następną :ico_olaboga: :-D aaa, śniadanie spożywam w między czasie :-D to taka dietetyczna forma spożywania śniadania: bierzesz dwa razy po łyżce jogurtu z muesli, gryziesz w pośpiechu te wióry (zastanawiając się czy to nadal te zboża i suche owoce tak grzęzą między Twoimi zębami, czy juz ukruszyły Ci się zęby :-D ), po czym biegniesz po schodach do sypialni dziecka, zawartość spożytego pokarmu się "ubija" na dnie żołądka dając prawdziwe uczucie sytości :-D schodzisz na doł i powtarzasz czynności :-D w między czasie puść pranie :-D i żywo, żywo po tych schodach :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
noo, to ja taka mam głupawkę od rana :-) a to przez ten śnieg za oknem.. i nie pójdę do przychodni z Małym, bo moje graco płozów nie miało w wyposażeniu :ico_noniewiem: zresztą, kurna, śniegu to my się nie spodziewaliśmy :-D za to Noprbert stwierdził rano, jak wstał i wyjrzał za okno, że to będzie znów najlepszy dzień w jego życiu :ico_haha_01: :ico_haha_01:
u nas nocka oki, chociaz Alutek miał problem z zaśnięciem, znaczy chciał pogadać jeszcze tylko matka padała na pysk :ico_nienie: :ico_nienie: niedobra matka :ico_nienie: :-D :ico_haha_01: noo i się musiał domagać uwagi popłakując, aż się tato podniósł :-D i wpakował gościa w rożek i pacnął między nas, po 5 minutach Krzyśka chrapania dziecko padło :-D i przerzuciłam do kołyski :-D
a wiecie, co zauważyłam? Młody od wczoraj próbuje nowe tony głosu :-) wczoraj, jak leżał i gadaliśmy rano to zrobił cos na kształt "mrał", zdziwił się tak, aż zesztywniał i potem właśnie cały czas tak wydobywał dźwięki z siebie i nasłuchiwał... noo, padałam z gościa :-) ale przynajmniej wiem, że zaczyna świadomie słyszeć siebie i niedługo doprowadzi to do tego, że będzie świadomie wydobywał z siebie dźwięki (czytaj: świadomie płakał, żebym przybiegała)
a jak tam u Was??
[ Dodano: 2009-02-05, 14:43 ]
noo, byłam jednak w przychodni :-)
Młody waży 5800g :-D :ico_szoking: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
visitorka strasznie mnie nakręciła :-D utworzyli grupę matek z grupy językowej, słowiańskiej :-) proponowała mi juz położna, że da znać w grupie matek 2008, że przyjdę, ale się wstydziłam, noo i ten mój angielski, ciągle wydaje mi się, że nie pogadam :ico_olaboga:
a tak zaciskam kciuki, żeby w tej grupie słowiańskiej były jakieś Polki :-D ale Słowaczki Litwinki też mogą być (wiem, że są w mieście, bo pracowały wcześniej, przed porodami w fabryce)...
noo i zapisałam się na "baby's massage" :ico_sorki: :ico_brawa_01: będę chodziła przez kilka czwartków na "kurs" masowania dziecka :ico_sorki:
to wszystko w ramach tego, żebym w domu nie siedziała :-D a jak któraś z Was mnie dogoni z liczbą postów to opuszczę jakąś grupę :-D :ico_oczko:
[ Dodano: 2009-02-06, 19:20 ]
a to mój Słodziak dziś :-)
chciałam Wam się pochwalić, że dostałam SSMG :-D :ico_sorki: w poniedziałek mają mi przelać kaskę na konto :-D