NO, ja to jak struta chodziłam, komp stał ale niec w nim nie działało... normalnie mój nałóg rośnie, :ico_szoking::ico_brawa_01: :ico_brawa_01: noo, bo się zastanawiałam właśnie, gdzie się podziewasz :-)
wczoraj tak dałam dżezu z drineczkami... a dziś pobódka o 5.30
a że nocowała u nas kolezanka Roksanki... to trzebabyło się zwlec z wyra i zając się po ciuchutku gościem i kuchnia... chłop dziś idzie na próbny dzień do pracy... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: oby zaproponowalu mu konkretne pieniążki...
ja nie wyspana... :ico_chory: :ico_chory: :ico_chory: troszkę mnie telepie po wczorajszym ucztowaniu... :ico_wstydzioch:

