12 mar 2009, 11:27
Hej Elzunia, jest gorzej ;) Mam uczulenie na kawe wec tankuje od rana herbatki ;).
Ale najgorszejest to, ze niektóre sprawy były do wyjaśnienia jak jeszcze nie pracowałam - i dopiero teraz raczą je wyjaśniać, a ja za Chiny Ludowe nie wiem o co chodzi. Ale też jest tak, że ja prosiłam o coś o wyjasnienie, poprawienie, dostarczenie dokumentów i to już ponad miesiąc minał a teraz dopiero docierają i ja już sama nie paietam o co chodzi. teraz patrze na tepapiery jak szpak w pięc groszy i dedukuje co chciał autor.
Zresztą uczyła mnie jedna kobietka czegos nagle teraz to zlei juz sama nie wiem czego chcą ode mnie, a szef.. szef fajny gosć, ale lata co chwile z inna nosza wersją tu skserowac to tu tamto. to tak podzielić, za chwile inaczej. Każe mi jakby jedna budowe podzielic na 10 innych bo dla niego nie jest to jasne, brrr.