karolina24, doskonale cię rozumiem bo ja strasznie to przeżyłam ten mój powrót do pracy - niestety nie mogliśmy sobie pozwolić na urlop wychowawczy - ja ryczalam jak głupia, Joasia też ryczała, nic nie jadła kiedy mnie nie było (mimo, że wcześniej ją nauczyłam ) i żyła tylko herbatką - na szczęście mniej więcej po tygodniu wszyscy się przyzwyczaili do nowej sytuacji i teraz jest ok . Ale ja nadal strasznie tęsknię za Asią :ico_placzek: żałuję, że tyle chwil z jej życia mnie omija - jednak jej słodki uśmiech jak wracam do domu wszystko mi wynagradza :ico_brawa_01:
No a Joasia pływała na materacu z babcią i to blisko brzegu hihi - bardzo jej się podobało takie lekkie bujanie - no i na wodzie nie było czuć takiego upału
wklejem fotkę:

Shot with
Canon PowerShot S3 IS at 2007-07-20