08 lut 2008, 14:44
:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: dzięki Alu :-) ja tam wole kupić a nie bac sie czy wyjdzie czy nie,zreszta my tak nie lubimy ciast jesć,to jakby całą blache upiec to nie byłoby komu zjeść :ico_noniewiem: a tzk jak przyjdzie ochota to kawałek czegos sie kupi i już :ico_haha_02: ewentualnie jakieś ciastka z Kacprem piekę :ico_oczko: bo wsuwa je
KAcper od 22 budził sie co chwila z płaczem a potem już na dobre sie obudził nie spał do 2 :ico_olaboga: a potem obudził sie o 4.40 ale napił sie i zasnał,wstałam o 7.30,a za chwile Kacper też.
byliśmy u lekarza no i mamy antybiol,augmentin,nie jest niby gorzej :ico_noniewiem: mówi że gardło lepsze,oskrzela czyste,tylko przez ten katar cos tam furczy,a leje sie z nosa :ico_olaboga: no i znomu ma goraczke,tzn rano miał 37 i 8
po lekarzu zaprowadziłam go do babci a sama poleciałam załatwiac co miałam do załatwienia,zeszło mi ponad półtora godzinki,a Kacper w tym czasie zasnął u babci na kolanach,ale obudził ise jak przyszłam cały goracy i polecieliśmy do domu.Zmierzyłam mu temp i az 39 ma,dałam czopek przeciwgoraczkowy i położyłam spać ponad pół godziny temu,a teraz znowu płakał i byłam go tulić,bidulek tak sie męczy
mam nadzieje że pomoże ten antybiotyk :ico_sorki: ,zastanawiałam sie czy nie wziaść lepiej zastrzyków ale znowu latac codziennie do przychodni na zastrzyk :ico_noniewiem: a kawałek mam do przejscia i wzięłam jednak doustnie