a moj Wiktorek jak byl mlodszy to sie pytal zagladajac do nocnikal:"jak co mamusiu" no i musialam wymyslac :ico_oczko: a kiedys takiego klocka posadzil do nocnika ze mowil: mamusiu, dotyka mi do dupci :ico_oczko:
Hahahaha...ale wesoło :ico_brawa_01: Fajne teksty :ico_brawa_01:
Przypomniałam sobie jak Gabi ostatnio powiedziała :zrobiła kupkę,wytarłam jej pupę i wzięłam nocnik żeby wyrzucić zawartość.A ona biegnie za mną do toalety i krzyczy"nie wyzucaj kupy...to moja psyjaciółka" :ico_szoking: :-D Wyrzuciłam a ona do mnie "no i cio zlobiłaś?telaz mi zlób taką samą"
Dziewczyny...ja myślałam że się posikam ze śmiechu :-D :-D :-D
Kacper od pewnego czasu przy obiedzie woła mama nonono :ico_wstydzioch: spać nie mogłam zastanawiając się skąd on te piękne słowo załapał :ico_noniewiem: ale po kilkudniowym dochodzeniu doszliśmy do tego, że w słowniku naszego syna mama nonono znaczy mama pycha :ico_haha_01:
Rety aniulek ale się usmiałam z tej psycjac iółki :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: Paulina dobrze że ta "nonono" znaczy ...pycha !!! :ico_haha_01:
Siedze i rycze ze śmiechu a synek się na mnie patrzy i nie wie co się z mama dzieje.
:ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
Super teksty waszych maluszków. Ciekawe jak to u nas bedzie.