02 lip 2009, 23:04
też się zastanawiałam czy nie zrobić truskawek w słoiki, ale chyba sobe odpuszczę, bo przez cały rok można kupić mrożone. Za to nastawiam się na gruszki.
A dzisiaj jaką akcję mój mąz odstawił :ico_haha_02: przyszedł z pracy, wręczył mi różę - jja już :ico_szoking: bo nigdy tego nie robi, potem kazał mi się ubrać ładnie, bo wychodzimy do restauracji :ico_szoking: tej, w której mielismy wesele (bo dzis mamy 4 rocznicę ślubu) a do Kuby przychodzi babcia, bo umówił ją już kilka dni wcześniej :ico_szoking:
W mega szoku się szykujję, a tu wielka burza idzie, a my nie zmotoryzowani, do restauracji daleko, trudno, zadzwonil do babci żeby na tą burzę do nas nie leciała, bo i tak nie pójdziemy. Ostatnia burza trwała u nas prawie dobę, więc nie ma sensu. Wszystko odwołane, a 15 minut później burza przeszła :ico_smiechbig: hihihi
Liczy sie gest :ico_haha_02: wyciągnę go innego dnia. Ale, ze tak sam z siebie i tak się zorganizował :ico_szoking:
Z resztą nawet się ucieszyłam z tej burzy, bo akurat zrobiłam duże pranie (bo rano wreszcie mechanik naprawił mi pralkę) i nie miałam co na siebie włożyć :ico_haha_02: