ufff.... ale gorąco....
na szczęście w samochodzie klima :-D w pracy klima :-D
No i w końcu babcia przyjechała :ico_sorki: Adaś jak się dowiedział, że babcia już do nas jedzie, zawołał: "ip ip ulaaaa" w tłumaczeniu: hip hip huraaaa :-D

:-/ szkoda,że się pokłóciliscie,tylko jakoś nie bardzo że nie wiesz o co chodzi :ico_noniewiem: na pewno się wyjaśni i będzie ok :-)A do tego całego bałaganu pokłóciłam się z mężem, a właściwie mamy ciche dni. Podobno to ja zawiniłam, ale tak naprawdę nie wiem w czym I tak od niedzieli wymieniamy się informacjami.
no to faktycznie masz roboty,bo i uczniów pewnie też trochę masz :ico_oczko:Czeka mnie teraz ocena opisowa uczniów i to 3 razy dla każdego dziecka, raz w arkuszu, raz w dzienniku i raz na świadectwo.
widać,że zadowolony z przyjazdu babci :ico_brawa_01:Adaś jak się dowiedział, że babcia już do nas jedzie, zawołał: "ip ip ulaaaa" w tłumaczeniu: hip hip huraaaa
jak na razie, pomimo rozmów, nic się nie wyjaśniło :ico_noniewiem: ale powoli zaczynamy normalnie się komunikować.na pewno się wyjaśni i będzie ok :-)

ja też mam działeczkę warzywną i jest cała w chwastach ale nie mam jakoś nachnienia do plewienia,pozatym jeszcze nie urósł szczypior a robi się już żółty a ja tak lubię szczypiorek z twarogiem i do pomodorka pyszny.Wysłany: Dzisiaj 17:39
ale u mnie wczoraj burza była piorun uderzył w chlewnię w wiosce obok no i prądu nie miałam od 19 do końca pracy czyli do 22. Działał tylko komputer i drukarka. Żadnego światełka nie miałam, klima też się wyłączyła
a dziś spaliłam się na raka, tzn plecy sobie spaliłam. Pieliłam działeczkę i pomyślałam, że opalę się troszkę. I przesadziłam trochę Za to warzywko już mam całe opielone

niedużo. Każdego po troszku: marchewkę, pietruszkę, buraczki, fasolkę szparagową zieloną i żółtą, cebulkę, koperek, seler i por. Oczywiście mam też rzodkiewkę i sałatę. Aha, pomidory też mam posadzone. Zapomniałam o kalarepce, też posadziłam. A poza tym mam czarną i czerwoną porzeczkę, dużo malin, a w tym roku posadziłam parę krzaczków truskawek i poziomek. Adaś już parę czerwonych poziomek zjadł :-Da dużo masz warzywek ??
dokładnie. ja też długo się zbierałam, poświęciłam trzy przedpołudnia. i mam na razie z głowy :-Dmyszka105 napisał/a:
ja też mam działeczkę warzywną i jest cała w chwastach ale nie mam jakoś nachnienia do plewienia,
to niedługo tak ci zarośnie że chwastów więcej będzie niż warzywek :ico_haha_01: :ico_haha_01:

to masz więcej ode mnie :-D ja mam marchewkę,buraczki,groszek,ogórki,por,seler,rzodkiewkę,sałatę i pietruszkę :ico_sorki: najwięcej ogórków bo ja uwielbiam ogórki :ico_haha_01: :ico_haha_01: a w koło ogrodu mam porzeczkę czerwoną kilka dużych krzaków,czereśnie,gruszki,śliwki i jabłonki :ico_brawa_01:niedużo. Każdego po troszku: marchewkę, pietruszkę, buraczki, fasolkę szparagową zieloną i żółtą, cebulkę, koperek, seler i por. Oczywiście mam też rzodkiewkę i sałatę. Aha, pomidory też mam posadzone. Zapomniałam o kalarepce, też posadziłam. A poza tym mam czarną i czerwoną porzeczkę, dużo malin, a w tym roku posadziłam parę krzaczków truskawek i poziomek.
a ja uwielbiam,u nas za to jak na złość,burza była jedna tylko w tym roku :ico_noniewiem: i to dzisiaj,a tak to tylko grzmiało i szło dalej :ico_noniewiem:Ja to boję się burzy :ico_olaboga:


no właśnie,ocena lepsza i mniej czasu zajmuje,a ten opis co niby ma dać :ico_noniewiem:Uf Ania powiem ze nie wiem kto wymyślił te strate czasu na ocene opisową od wiek wieku słynni myśliciele mówili ze cyfra wiele znaczy i dla przeciętnego rodzica więcej mówi niz jakis głupi opis
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość