ana 2 czy 4 kółkach? Bo moi na 4 to dokładnie tak samo robili, Antek jak juz jeździ na 2 to jest ostrozniejszywsiada na rower i dalej to robi
dobra ale teraz juz naprawde lece bo sie spóźnie pa

ona jeszcze na 4 kółkach jezdzi i potrafi wywrotki zaliczyć,bo patrzy do tyłu a nie do przodu.ana 2 czy 4 kółkach?

to sobie porę wymyślili :ico_puknij: :ico_puknij: jeszcze niech mróz będzie to się dzieci zaraz pochorują :ico_zly:Wiecie co wkurzyłam się rano zaprowadziłam rano Dominikę do przedszkola a pani mówi żeby małą grubo ubrać rano bo jutro mają ćwiczenia przeciwpożarowe i dzieci w ciągu trzech minut bedą musiały opuśscić budynek w tym czym bedą ubrane.Powiedziała tylko że dzieciom wcześniej ubiorą buty a kurtki postarają się ubrać już jak bedą na podwórku

Franek jeszcze nie, on taka pierdółka do roweru, woli raczej hulajnogę a Antek za to zasuwa na dwóch jakby miał motorekbozena, a Franek jeździ na 2 kółkach też?
na głowy z nie powiem kim się pozamieniali ale powinni mieszkac w zoo to jest pewne :ico_zly:Wiecie co wkurzyłam się rano zaprowadziłam rano Dominikę do przedszkola a pani mówi żeby małą grubo ubrać rano bo jutro mają ćwiczenia przeciwpożarowe i dzieci w ciągu trzech minut bedą musiały opuśscić budynek w tym czym bedą ubrane.Powiedziała tylko że dzieciom wcześniej ubiorą buty a kurtki postarają się ubrać już jak bedą na podwórku
Niech oni takie ćwiczenia przeprowadzają latem lub wiosną a nie w połowie listopada
a ja narzekam jak nie zdążę na autobus i muszę czekac ok 10min, hmmm nie doceniam tego co mamPrzychodnie mam w drugiej wiosce ,wiec musimy jeździć ok 10km ale to nie problem tylko to,ze busy jężdzom do nas co godzinę. dzieki Bogu jakoś udaje nam się ostatnio zmieścić w dwóch godzinach, gorzej jak musze czekać na busa kolejną godzinę

dobrze,że jest już lepiej :ico_sorki:Aniu jeżdzimy na pukania noska bo Ola ma tki katar co gdzieś w środku siedzi i atakuje nam ucho. Na szczęście ostatnie badania słuchu są w porzadku ,ale było nie najlepiej
no widzisz,po co narzekasz :-Pa ja narzekam jak nie zdążę na autobus i muszę czekac ok 10min, hmmm nie doceniam tego co mam
my mamy przy rowerze rączkę,ale Hania na szczęście sama pedałuje,tylko pod górkę trzeba pchać :-DAdaś zażyczył sobie któregoś dnia, żeby odkręcić mu kółeczka boczne. Na razie wygląda to tak że ja albo tatuś trzymamy za siodełko a on pedałuje. Ma mnóstwo radochy a nam niestety kręgosłupy wysiadają. Muszę na wiosnę wykombinować jakąś rączkę do prowadzenia
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość