03 lut 2009, 23:45
uła Agnieś współczuję dzieciakom! No ale jeden ręcznik w przedszkolu??? Zrobiliście rozróbę???
Ależ jestem wkur..... na mojego mężą :ico_zly: no przegiął na maxa :ico_zly: :ico_zly: przed chwiilą dopiero wrócił z "pracy", nie raczył mnie zupełnie uprzedzić :ico_zly: :ico_zly: i do tego w takim stanie, że szoook :ico_szoking: jeszcze czegoś takiego nie widziałam, normalnie na wycieraczce go znalazlam :ico_zly: :ico_zly: wyszłam na klatkę tylko dlatego, że się bałam, że sobie kark skręci (mamy strasznie strome schody i brak barierki) no ale jak go zobaczyłam to się wycofałam, właśnie wpełznął do mieszkania :ico_zly: i udał się na kanapę, co w jego przypadku oznacza, że jest obrażony :ico_zly: :ico_zly: pewnie o to, że go tam zostawiłam :ico_zly: no dureń jeden!! Sama nie wiem czy jestem bardziej zla czy załamana, bo w szoku na pewno :ico_szoking: :ico_zly: :ico_placzek: :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
A jutro oczywiscie będzie awantura, bo nie wiadomo oc o mi chodzi!? Wyszpieguje w necie co tu napisałam i jeszcze będzie, ze go oczerniam :ico_zly:
swoją drogą ciekawi mnie jak przebył nasza ulicę, bo mamy makabryczną szklankę - sama się dzisiaj po drodze z pracy wyglebałam i to tak, że potłukłam wszystkie zakupy :ico_olaboga:
Alez jjutro sąsiedzi będą mieli gadania, dobrze, że już późno, może śpią :ico_wstydzioch: