Awatar użytkownika
Magda Sz.
Zaczynamy gimnazjum!
Zaczynamy gimnazjum!
Posty: 1269
Rejestracja: 23 sie 2007, 13:07

12 lis 2009, 01:00

matikasia, super ze malutka grzeczna,oby tak dalej :ico_brawa_01:
a Mati juz wrocil?Widzial juz siostrzyczke?
Strasznie jestem ciekawa jego reakcji :-)
No i napisz jak porod :ico_haha_01:
Magda Sz. super fotka chłopaków:) fajnie wyglądają tak jednakowo ubrani:)
dzieki :-) bardzo lubie ich ubierac tak samo a jeszcze fajniej bylo jak Dawid byl duzo mniejszy od Ola,teraz juz niewielka roznica miedzy nimi :-)

kasiekk, :ico_olaboga: faktycznie Kacperek strasznie choruje :ico_pocieszyciel: ale tak jest bardzo czesto na poczatku przedszkola,wiele moich kolezanek przez to przechodzilo i po jakims czasie dzieci sie uodpornily.
Podobno jak dziecko w przedszkolu przejdzie przez te wszystkie infekce i wirusy to pozniej bedzie odporniejsze.
Duzo zdrowka i cierpliowsci zycze&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Żaba,
:ico_olaboga: no wiec Oliwce tez zycze zdrowka.jejku niech ten sezon chorobowy sie skonczy :ico_sorki:
kurcze moi odpukac nie choruja poza katarem czasami i kaszlem niegroznym :ico_sorki:
i dzieki Bogu :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
eve.ok
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5644
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:20

12 lis 2009, 09:58

hej kcohane :-)

widze, ze tu chorobowo :ico_olaboga: wszytskim małym choruszkom zdróweczka życzę - i oby na dłużej niż kilka dni w przedszkolu :ico_sorki:

co do odpornosci - nam Jaga przechorowała cały wrzesień, 1 tydzień była w przedszkolu, 3 w domku, potem tydzień w październiku, a teraz piąty tydzień spokój z chorobami :ico_sorki: nakupiłam tranu, witamin i co tylko mozliwe - Jaga tranu nie toleruje (ma odruch wymiotny :ico_noniewiem: ), witaminy brała jako tako, ale od kilku tygodni wprowadzamy program uodparniania naturalnego :-) codziennie spacer, nawet jak pada; co kilka dni Jaga dostaje lody albo prosto z lodówki zimne jogorty, bez zadnego ocieplania - hartujemy gałderko :-) nie unikamy kontaktu z chorymi dziećmi, jakoś działa odpukać :-)
wczoraj z rana miała mały katarek, ale chyba faktycznie bardziej alergiczny, z tego suchego powietrza :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
matikasia
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3005
Rejestracja: 08 mar 2007, 18:12

12 lis 2009, 12:16

Eve ja to Matiemu nigdy nic nie ogrzewałam. Zawsze prosto z lodówki. No może jaki malutkiego ale to ciutkę tylko. Teraz nawet mleko pije z lodówki.

Magda Sz.
poród jak to cesarka. Tragedia. Te pierwsze dni były straszne tak jak pierwsze próby wstawania. Wymęczyli mnie. Teraz jednak dochodzę do siebie bardzo szybko. Z Matim to trwało o wiele dłużej. Minęło 9 dni, a ja już śmigam wszystko robię.
Jedynie trochę boli jak wstaję z wyrka. Nie wiem też dlaczego mam tak duże cięcie. Nikt mi nie powiedział. Prawie od biodra do biodra :ico_szoking:
Mateuszek w siostrze zakochany. Ogólnie zbyt zazdrosny nie jest. Trochę częściej nas woła do zabawy:) całuję małą, przytula i kąpie. A wrócił dzień przed naszym wyjściem do domu. Ta tęsknota za nim była straszna. Był w szpitalu 2 razy. Taki biedny zmieszany. Wtulił się we mnie, a ja wyłam 5 minut jak bóbr z tego, że go widzę. Dobrze, że to już za nami.

Awatar użytkownika
eve.ok
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5644
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:20

12 lis 2009, 13:39

kochana - dobrze, ze szybciutko dochodzisz do siebie :ico_brawa_01: a na pewno dwojka skarb o jest duuużą motywacją :ico_brawa_01:

wiesz - ja Jadze tez prosto z lodówki wszytsko daję, ale dotychczas lodów jej zimą nie dawałam - w sumie nielogiczne, bo na chłopski rozum tylko zimą powinnismy je jeść. Ale szkoła mojej mamy i siostry kochanej - wsyztsko dogrzać, wycieplić i dopiero serwować sprawia ze czarna ze mnie owca w rodzince :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
Paulina446
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3701
Rejestracja: 07 mar 2007, 13:42

12 lis 2009, 17:54

Witam :-D
U nas w przedszkolu z dnia na dzień coraz lepiej :ico_brawa_01:

matikasia, Milenka jest śliczna :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:

Żaba, zdrówka dla Oliwki :ico_sorki:

eve.ok, ja tez Kacprowi wszystkiego nie podgrzewam :ico_wstydzioch: on juz nawet sam sobie podchodzi do lodówki i sie obsługuje :-D u mnie to teściowa tego nie toleruje no ale to jest moje dziecko i moja sprawa o :ico_oczko:

Żaba
Umiem skakać na skakance po całym forum
Umiem skakać na skakance po całym forum
Posty: 974
Rejestracja: 06 lip 2007, 22:19

12 lis 2009, 19:57

Oliwka całą zeszłą zimę lody jadła codziennie i nie chorowała. A serki i jogurty odkąd je to też z lodówki.
No a teraz przedszkole swoje robi. I ona jakoś po tym antybiotyku dojść do siebie nie mogła. Nocka u nas nieprzespana była. Gorączkę dopiero nad ranem udało się zbić :ico_olaboga: . Pediatra dała nam skierowanie do laryngologa na cito. A laryngolog pełno leków i oczywiście antybiotyk. Za tydzień do kontroli. Jak się nie polepszy to migdał do wycięcia. Dziwi mnie tylko, że ona po jednej chorobie już o wycięciu migdała mówi. Będzie się trzeba jeszcze z kimś innym skonsultować w razie czego. W ogóle i pediatra i laryngolog w innym uchu zapalenie widziały :ico_olaboga: . I której wierzyć?

Awatar użytkownika
eve.ok
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5644
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:20

12 lis 2009, 21:07

żaba chyba faktycznie najlepszym wyjsciem jest skonsultować to z jeszcze jednym laryngologiem :ico_noniewiem: moja siostra jak miała 3 latka miała wycinane 2 migdały (potem odrosły), ale ona od urodzenia z nimi sie borykała i każda infekcja kończyła się megaropą na nich :ico_noniewiem: chyba zbyt pochopna ta decyzja o wycięciu - też mi się tak wydaje :ico_noniewiem: tym bardziej, ze skoro problem jest też z uszkiem to moze z niego wszytsko spływa i migdał jest tylko objawem samym w sobie? :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
matikasia
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3005
Rejestracja: 08 mar 2007, 18:12

13 lis 2009, 14:19

Żaba konsultacja u innego lekarza jest konieczna. Po co od razu dziecko męczyć skoro może to niepotrzebne wcale.

Żaba
Umiem skakać na skakance po całym forum
Umiem skakać na skakance po całym forum
Posty: 974
Rejestracja: 06 lip 2007, 22:19

13 lis 2009, 23:39

Powiedzcie mi jeszcze jedną rzecz. Tym razem zapisała nam lekarka jeszcze nystatynę. Bo po ostatnim antybiotyku Oliwka miała grzybicę, ale nie jamy ustnej. Czy ta nystatyna na wszystko działa? I czy oprócz tego podawać probiotyk czy ona już jakoś zastępuje :ico_noniewiem: ?

Awatar użytkownika
Magda Sz.
Zaczynamy gimnazjum!
Zaczynamy gimnazjum!
Posty: 1269
Rejestracja: 23 sie 2007, 13:07

14 lis 2009, 01:33

co kilka dni Jaga dostaje lody albo prosto z lodówki zimne jogorty, bez zadnego ocieplania - hartujemy gałderko :-)
no wlasnie moi chlopcy nauczyli sie stopniowo jesc serki prosto z lodowki,teraz wyciagaja actimele i jogurty i wcinaja-nigdy nie chorowali na gardlo i ja tez jestem za takim hartowaniem :-)
ja to jestem z tych mam ktore panicznie boja sie przegrzania,ze sie spoca i chorobsko gotowe :ico_noniewiem:
Jedynie trochę boli jak wstaję z wyrka. Nie wiem też dlaczego mam tak duże cięcie. Nikt mi nie powiedział. Prawie od biodra do biodra :ico_szoking:
no to faktycznie duze :ico_szoking: mi przyjaciolka pokazywala swoja blizne to bylo zaledwie kilka centymetrow pewnie z 10 az sie zdziwilam ze to wystarczylo zeby bobaska wyjac :-)
Wtulił się we mnie, a ja wyłam 5 minut jak bóbr z tego, że go widzę. Dobrze, że to już za nami.
oj jak ja cie dobrze rozumiem,jak Dawidka urodzilam i wyszlam ze szpitala jak tylko weszlam do domu to sie tak rozryczalam ze szok,Olka nie widzialam 3 dni bo takiego malucha nie chcieli do szpitala wpuscic,pamietam jak chcialam go wziac na rece i nie dalam rady-czulam sie wtedy okropnie-taka bezsilna a on sie troszke wystraszyk jak ja tak ryczec zaczelam i patrzyl na mnie takimi zdziwionymi oczkami-nie zapomne tego nigdy a to wszystko z tesknoty.Tyle roznych emocji na raz a jeszcze meza nie bylo bo przyjechal z Irl jak Dawidek mial 5 dni wiec moja mama byla z Olem a mi pomagala moja przyjaciolka ktora nawet ze mna rodzila :-) to byl trudny okres dla mnie pod wzgledem emocjonalnym,prawie cala ciaze bylam sama z malym,maz daleko no i na porod nie zdazyl....dobrze ze to juz za nami :-)
W ogóle i pediatra i laryngolog w innym uchu zapalenie widziały :ico_olaboga: . I której wierzyć?
nie no koniecznie wybierz sie do innego laryngologa,sprawdzi uszka i moze powie ze wyciecie tego migdalu wcale nie jest konieczne.
mojej kolezanki synowi wycieli migdal po calym roku chorowania,uwierzcie on mial kaszel non stop i zielone gile bez przerwy :ico_olaboga: ale to tacy ludzie ze dziecka na spacer nigdy nie zabrali jedynie zlapal powietrze w drodze do samochodu i po jego opuszczeniu :ico_puknij: szkoda gadac
miała wycinane 2 migdały (potem odrosły)
kurcze to one odrastaja??? :ico_szoking:

Żaba, tu masz cos o nystatynie
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1592
I czy oprócz tego podawać probiotyk czy ona już jakoś zastępuje :ico_noniewiem: ?
mi sie wydaje ze tak bo probiotyk wspomaga dodatkowo leczenie grzybicy iwec mysle ze na pewno nie zaszkodzi-nasza lekarka poleca actimele podobno maja cos w sobie.

Wróć do „Przedszkolaczki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość