18 gru 2011, 23:44
Oj współczuję Tobisiowi :ico_sorki: ale takie są roki dzieciństwa. Laura też chodzi z wielkim strupem na czole, przewróciła się na betonie gdy byliśmy całą rodziną na spacerze i mimo czapki ślad jest wielki. Ale dziewczyna dzielna, bo chwilkę połkała po czym orzepała ręce i poszła dalej zbiegać z górki i wchodzić po schodach.
Pytacie jak przygotowania do świąt ;) w toku...foremki do piernikowych ciasteczek zakupiłam i będziemy z Loliną piec w tygodniu. Prezenty mam już dla wszystkich od listopada ;) nie chcieliśmy z M. zostawiać tego na ostatnią chwilę :ico_olaboga:
Moje dzieci śpią :ico_brawa_01: idę na masaż do męża co by się nieco odprężyć :ico_oczko:
Mieliśmy dzisiaj gości z 5 letnią córeczką i prosiliśmy mojego wuja na chrzestnego Bruna :ico_haha_01: ucieszył się ogromnie :ico_brawa_01:
Jutro idę do ginki na kontrole popołogową ależ mi się nie chce :ico_sorki:
tibby, my też 23-12-2009 byliśmy na USG i to było najgorsze USG mojego życia, bo dr powiedział, że zaleca wykonać dlasze badania, ponieważ podejrzewa zespół downa :ico_puknij: przeplakałam całe święta, a potem rzuciliśmy wszystko z M. i pojechaliśmy w góry i było cudownie i nie dopuszczałam tej myśli do siebie i badań żadnych nie robiłam i wszystko okazało się 4-07-2010 że jest ok
Dzisiaj kąpałam się w naszej duzej wannie z dwójką moich dzieci. Z Laurą często się kąpię i wariujemy w wodzie tak, że cała łazienka jest mokra, a dla Bruna to było nowe doznanie i mniemam, że bardzo mu się podobało a i Lolka była szczęśliwa, że może brata umyć ;)