25 sty 2012, 15:25
Anja, nie poddawaj się jeżeli chodzi o leczenie bo to może być niebezpieczne. Poszukaj jakiegoś na prawde dobrego specjalisty z polecenia, bo szkoda żebyś miała być nieszczesliwa.
Co do ślubu - my mieliśmy najpierw cywilny z całą rodziną i znajomymi, a za rok kościelny w Rzymie - baaaaaaardzo kameralnie i cudownie :-)
Co do mrozu +1 :ico_haha_01: , wiecie starsi ludzie już tak chyba mają że bardziej marzną :ico_oczko: No i niestety z przerażeniem patzrą na dzieciaki turlające sie w śniegu. Moi Tęscie gdy wiedzą że przyjdziemy na maxa odkęcają kaloryfery bo dziecko będzie :ico_olaboga: , a my wraz z dzieckiem się męczymy. I na nic są "prośby, groźby, propozycje..." My mieszkamy w bloku, więc niestety chłodno nie mamy pomimo zakręconych wszystkich kaloryferów. Ciepło idzie rurami od sąsiadów z dołu i góry, których dzieci tej zimy na dworze prawie nie widziałam :ico_noniewiem: Ale za to prawie non stop gdzieś u mnie jest uchylone okno :ico_oczko:
wiśnia, to już 15 lutego może będzie wiedziała kto siedzi w brzusiu? :ico_oczko:
Ciekawa jestem kiedy ja sie dowiem :-) W ciąży z Dawisiem wiedziałam już w 12 tyg i mój lekarz twierdzi że w tym czasie już spokojnie można określić płeć o ile dzidzia pokaże co ma między nóżkami :ico_oczko: Ale on generalnie jest bardzo dobry w naszym województwie jeżeli chodzi o USG - wykłada to Akademii Medycznej i dysponuje najlepszym sprzętem.
Dawiś śpi, ide się położe troche przy nim bo nadal jestem jeden wielki śpioch... :ico_spanko: