A nie może Cię rodzina wesprzeć :ico_oczko: i wysłać jakieś ręczniki czy stare prześcieradła?? Ja mogę się z Tobą ręcznikami podzielić :-)
wysyłka to koszt, który bym mogła tutaj na nowe przeznaczyć :) no prawie.
Ale moze faktycznie przy okazji wysyłki czegoś innego, mogłaby mama coś dorzucić... ona ma całe składy pościeli :ico_haha_01: Damy radę.
dziękuję za chęć pomocy dziewczyny. nie będziemy słać szmat przez kanał :ico_oczko:
Tibby, oj dzieci potrafią rozbroić człowieka.
Dzisiaj Milena (a gada ciągle malutko) podeszła do taty i prosi:
"tato kóko" (i łapie za ręce)
"aaa, chcesz tańczyć kółko graniaste?"
"ta" (i radość)
tańczą dwie rundki razem z Damianem.
W końcu Damian:
"tato, koniec tańców, idziemy w końcu skręcać tą szafę!" (pomagał tacie wbijać gwoździki, ważniak jeden, więc ciągnie tatę za rękę spowrotem do tej szafy).
Milena na to groźnie do Damiana:
"nieeeee"
A potem słodko to taty
"tatuuu, kóko???"
:ico_haha_01: ubawiłam się nieźle :ico_oczko:
A potem pierwszy raz w życiu (chyba), albo może pierwszy raz tak z nerwami, chciała zedrzeć z siebie mokre ubranie. Bo zdjęłam jej pielusię przed wieczorem i nasiusiała w rajtki. Aaaale się drapała i ciągnęła te rajty :ico_oczko: A mamusia wykład strzeliła przy okazji, edukacyjny :ico_oczko:
No dobra, szafa skręcona, komoda skręcona, ubrania częściowo przełożone z pudeł do szaf.
Natomiast ubranka maluszkowe... wyjęłam z dolnej półki i kurza twarz!!! śmierdzą wilgocią... Podobnie dwie chusty które tam były!!! Także jutro pranie... trochę wcześnie na noworodkowe pranie... ale juz trudno...