Wiktoria ma dzisija problem ze zasnieciem bo o tej porze to dawno spi a znowu cos sie odzywa, no ale lezy w lozeczku to chyba przez ten katar zasypianie idzi jej dzisiaj tak ciezko
iwecie ja mam teraz straszny problem z usypianiem Oskarka...od tego wyjscia ze szpitala...musze go od nowa uczyc zasypiania w lozeczku, czuje sie jak te pare miesiecy temu kiedy to po odlozeniu do lozeczka byl jeden wielki krzyk i placz...a teraz skubaniec wcale sie tym nie meczy potrafi drzec sie 2 godziny, wiem bo sprawdzilam, w koncu ja pekam..no juz nie potrafie jak wczesniej