U nas byla dzis straszna nocka, prawie w ogole nie spalam bo Maja co chwila budzila sie z placzem, niania twierdzi,ze napewno zaczyna wychodzic jej drugi zabek i stad ten placz.
Tez mamy problem z usypianiem malej.Byl taki okres,ze zasypiala sama w lozeczku ale gdy byla chora kilka dni spala z nami i sie przyzwyczaila - za nic nie chce spac sama, a usypianie to jeden wielki rytuał. Nawet jak juz usnie i przeniesiemy ją do lozeczka a ona przebudzi sie i zorientuje,ze spi sama od razu wstaje i placze. Takze Natashka rozumiem Cie.
Justysiu widze,ze Wiktoria nadal choruszek
Justysiu jak Wy to zrobiliscie,ze Wiktoria tak sie slucha jezeli chodzi o spanie? kurcze na Majke zeby nie wiem ile krzyczec ją to nie rusza
