Cześć kochane moje.
Cały dzionek mnie nie było, bo dzisiaj spaceros i spaceros, bylismy w fajnym parku, chyba ze trzy godziny łaziliśmy, bo pogoda dzisiaj boska. Antek ma juz lepszy apetyt bo ostatnio przed wyjściem zęba było ciężko, jadł tyle co kot napłakał.....
Missdee chodziło mi o dane urodzeniowe

bo potzrebuje do tabelki na poczatku wątku.
Abyss 
żadne słowa Cię narazie nie pocieszą, mój dziadek umarł w 2006 i tez nie wierzyłam ze to się stało, chorował na raka...echc
Iwonka grill się jeszcze uda, może w przyszłym tygodniu
