poleniuchowalismy poogladalismy tv pogralismy trohe i poprzytulalismy w koncu porzadnie
ale co bylo najlepsze- piatek wieczor i skurcze co 5 min
ale bolalo
pierwszy raz na serio sie wystraszylam ale moj rafal oczywsicie nic- zero spokoj pelna kontorla, ja go normalnie podziwiam
na szczescie byly tylko 4 skurcze i na strachu sie skonczylo :lol: :lol: :lol:
spalily sie normalnie ...he he 
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość