a ja własnie po baseniku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dziewczyny to jest super dla kręgosłupa ciężarówki!!!!!!!!!!!! czuję się bardzo lekko!!!!! trochę popływałam, posiedziałam w jacuzzi, poganiałam się z mężem na zjeżdżalni... naprawde warto było, mężuś powiedział, że jak będzie dobrze (jeśli chodzi o ciążę) to min.2 razy w tyg mam chodzić, mój GIN tez mi to bardzo zalecał
[ Dodano: 2007-03-13 ]
no i jeszcze dodam że śmiesznie wyglądam w stroju kąpielowym dla ciężarówek- jak kaczka!!!
a jak lubisz 2 częściowe to dla ciężarówek też sa takie tylko że górną część maja wydłużoną- ja mam jednoczęściowy. mojej dzidzi było bardzo fajnie na bąbelkach bo tak fajnie leniwie się poruszała
serafinka ja pytałam sie mojej gin bo mam wanne z jacuzzi i powiedziała ze nie mozna babelek uzywac i wyczytałam w internecie tez o tym wiec kochana spytaj sie dokładnie bo wiesz dzidzia najwazniejsza. A co do stroju nie wyobrazam sobie wyjsc na plaze lub basen hehehe wogóle jak wstaje siku i jeszcze sie nie przebudze to wydaje mi sie ze ide jak słon
magda to chyba cię pocieszę - moja bratowa chodziła w ciąży w lato (urodziła 11 sierpnia) i jak jeździliśmy sobie nad wodę to ona zakładała kostium dwu częściowy a na brzuszku wiązała taką husteczkę siedziała pod parasoleczkę i opalała sobie nóżki i powiem wam ze nawet pływała wyglądała jak podwójny sloń bo była cała opuchnięta bo miała problemy z wodą w organizmie i faktycznie ludzie się patrzyli na nią ale ona wyglądała bombowo tylko bała się ze utonie z takim brzucholem
hihi Kasia to mnie rozbawiłaś teraz :ico_buziaczki_big:
Madziu a Ty się nie przejmuj, jak będziemy wyglądać jak słoniki najważniejsze, że mamy nasze skarby pod serduszkiem a to co inni widza i myślą to nieważne
cześć dziewczyny! Napisze Wam cos co was powinno pocieszyć. Ja miałam okropniaste rozstepy w ciąży, na tyłku, na udach itp. Smarowałam się kremami i nic... tylko z biustu zeszły. Martwiłam się, że nigdy nie zejdą. Teraz po porodzie zauważyłam że same powoli bledną i zanikają, więc nie jest źle
Będzie dobrze, pozdrawiam i życzę szczęśliwych rozwiązań!