U mnie dzień bez kawy to dzień stracony Lubię kawę, herbatkę za piję raz na tydzień, oby U rodziców więcej.
Wiecie juz nawet nie rozmawiam z mężem, cały czas to kłótnia, a nie rozmowa czekam z uęsknieniem az wyjdzie z domu bo wtedy mam spokój, boję się jak to będzie gdy ja wrócę do domu, coś ciężko mi uwierzyćże on da sobie radę...
Asiu to smutne co piszesz,pewnie niebawem Wam przejdzie,mam taką nadzieję i tego życzę.Ja oddycham z ulgą jak alergia zamyka dzrzwi z tamtej strony-cieszę się jak dziecko wtedy.I jak zorganizowana jestem od razu .Buziaczki dla Was -mam nadzieję ,że szybko minie.
jakiś mi znajomy temat wszedł na tt wiecie,że ostatnio doszły mnie słuchy,że mój mąż podczytuje nasze TT aby się dowiedzieć co u mnie słychać opadła mi buzia...