kilka słów co u mnie
KABAN ma 10 kg i 4 zeby (jedynki)
Je wszystko w potwornych ilościach - wiec mu ograniczam = obecnie je około 3 dużych słoików dziennie + mleko +kaszka+ herbatki
jakby dostał 5 słoików to też by zjadł
Nie siedzi samodzielnie (jak sie go posadzi to siedzi) nie raczkuje "klasycznie" ale sie szybko przemieszcza jak wąż, albo kulając się
Odpukac kompletnie NIE choruje (raz miał katar)
Codziennie odwoże go do mamy albo teściowej i lece do pracy. Po południu/wieczorem odbieram i hajda do domku. Jako, że siedzę w domu sama i nie mam pomocy - mam też ograniczony czas dla siebie ;-(
Staram sie w domu nie otwierać kompa. Chyba że jestem gdzieś w Polsce i po powrocie musze odebrac maile.
Z utęsknieniem czekam na wiosnę.
Frydzia = w sprawie ojca - mam to samo
poza tym przyciemniłam włosy, kupiłam kilka ciuchów, byłam na sushi, i jakoś się odpycham


,pogoda super,po drodze odwiedzilismy w biurze mojego brata hihi,kupilam Wiki 3 koszulki na lato 



