Sto lat dla Uleńki
Kasia nie zaniedbuj nas
Madzia no rozbrająją mnie te zdjęcia
Serduszko witamy Cię serdecznie
Justyna wcale Ci się nie dziwię, ja bym też spanikowała. Dobrze, że tylko się tak skończyło. A dziś jak to oczko? Oki? Ja też uważam, bo zdarza mi się że jestem ciapkowata i robię dziwne akcje jak np z tym łokciem co w główkę Karol dostał.
Reniasuper te fotki z wyprawy
Dziewczyny jaka dzis akcja była śmieszna rano ... połozylam Lolka na macie, a tu cisza, dziecko skamieniało, zadnych wariacji...okazało się że zrobił kupę i chyba się nie chciał uwalać :D po zmianie imprezuje na macie na maxa...hihihihi
Znikam na razie acha i jeszcze kawusia dla wszystkich z rana







