GLIZDUNIA, ale ja ci sie wcale nie dziwie
tylko pamietaj ze bardzo go ukarzesz jak przyjmiesz to milczeniem to go bardziej zaboli ze nie krzyczysz i nie pieklisz sie
a on no cóz jest słaby tak jak np ja ............










Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość