moja córa z wielim żalem stwierdziłą ze też by chłopakom pokazała co ma, ale nie mogła odpiąć guziczka od spodni...

troszkę sie pośmiałyśm ale jak drugo raz z rzędu wróciał z przedszkola "wyedukowana"przez kolegów... to minki nam Mamom, troszkę zrzędły...
bo w sumie to gdzie te przedszkolanki w tym czasi były??
puenta jest taka, ze to "naturalne zjawisko" według naszych przedszkolanek...a mi jakoś to i tak do "normy nie pasuje"...
i teraz dzieci nie chcą lepić ślimaczka czy rybli z plaseliny tylko siusiaczki...
i czym to wyleczyć?? tez zapał???
