prawda??brzmi intrygujaco...teraz jest boskooooo



Idę, bo nie chce mi się samej z sobą klikać
Najwyższy!!dawno się nie chwaliłam to chyba już czas
Caro-odezwij sie ,co z Toba????Ty jestes nasza przewodniczaca i jak Ciebie nie ma to tak,no nijak i smutno
nie było mnie wczoraj, bo miałam mega kłótnię z mamą, poszło znowu o to ze za dużo sie wtraca w wychowanie Oskara, tan. zaczęło się od tego ze naskoczyła na mnie,ze my się drzemy na biednego osakrka nie wiadomo za co, ogólnie zrobila z nas patologicznych rodziców i takie tam.........na znak protestu nie wchodziłam do niej do pokoju, a niestety tam jest kompCaro,a Ty już dziś listę obecności podpisałaś na TT? Co z Tobą?
u nas jest identycznie....wstyd sie przyznac,ze ja to wsiadlabym do obojetnie jakiegpo byle kolor by pasowal a on bez wysilku potrafi odroznic nasze
Moja siostre Agate (24lata)mama musi drapac po plecach do dzisiaj :)Na szczescie nie do zasypaiania juz tylko tak dla relaksu mojej siostry
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość