ja już jestem zmęczona, jak tylko uporaliśmy się z mięsem, to na kawę przyjechała męża siostra z córkami, latały po całym domu i wariowaly, w ogóle nie słuchały, nie wiem czy zmęczyło mnie to ich wariactwo czy to gadanie, a mały w tym czasie kopał i się kręcił równo, nie wiem czy mu się to podobało czy wręcz przeciwnie,pojechały ok 20 trochę ogarnęlam, wykąpala się i teraz leżę i odpoczywam.
[ Dodano: 2008-10-17, 21:21 ]
Jestem dzis strasznie rozkojrzona
ja ostatnio prawie codziennie taka jestem, przedwczoraj jak wyciskałam sok z buraków, to te odpadki a było ich sporo spadły mi na podłogę, całe szczeście, że ten pojemnik nie pękł, a wczoraj to jak smażyłam naleśniki to nie trafiłam olejem na patelnie tylko na podłogę
[ Dodano: 2008-10-17, 21:31 ]
dobranoc, do jutra
