


ja nigdy nie uważałam, uprawiam dużo sportu i tak generalnie to sporo jem. Mam odwrotny problem - w stresie strasznie chudnę i potem ciężko mi wrócić do swojej wagi. Gdyby nie ciąża to pewnie jeszcze do dziś wyglądałabym jak kości obciągnięte skórą po wiosennej utracie wagi. Także sądzę, że po po porodzie te kilka kilogramów w 3-4 miesiące mi zleci.mnie to na pewno nie grozi..ja zawsze musiałm uwazac na to co jem i sie pilnowac..
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: PalmaKaply i 1 gość