ja właśnie odpakowałam paczkę od mamusi i dzwoniłam, żeby bić się w pierś w podzięce
zaraz zabieram się za obiadek, no i czekam na Krzyśka, mam nadzieję, że wróci z pracy cały i że mu się nie pogorszyło zbytnio, bo niestety weekend w fabryce go czeka - heh.. nie wiem, jak on da radę
Marcia77, teraz to Ty tylko odpoczywaj i juz tak nie lataj po mieście...
dostałam nowe kanwy do wyszywania w tym aniołka stróża dla Maleństwa mulinki trochę, przyprawę "gyros-kebab" (bo tutaj oczywiście nie ma), a Młody dostał trochę swoich ulubionych gazet typu "Kaczor Donald"
ja wróciłam, teraz będę troszkę leniuchować, bylismy na cmantarzu zawieźć kwiaty, straszny ruch Marcia, to super, że wszystko ok, ja też ciągle biorę magnez i się oszczędzam, będzie dobrze
Ja tez już po wizycie. U mnie wszystko super, szyjka zamknięta i się nie skraca. Młody dalej duży, dziś z pomiarów główki i innych wyszedł na 32 tygodnie, a nie na 30. Gin kazał mi iść do okulisty - podał mi nazwisko do jakiego i zbadać oczy.
juz jestem... bylam w carrefour ale kolejkki ile ludzi oj oj korki ze szok...
mam juz wozek przyszedl dzis:D zlozylam go :D w wersji z gondolą jest super i sliczny kolorekj jednak jest:):) i przyszedl lezaczek no to cala wyprawka jest juz zrobiona:D