ja już jestem po zakupkach i obiadku... przeszło mi po urpsepcie i rumianku, więc obstawiam przeziębiony pęcherz, bo skurcze z tego, co pamiętam nie są takie krótkie i bolesne... jak mi nie przejdzie to w poniedziałek z samego rana pójdę do przychodni...
niestety butów Młodemu nie kupiliśmy i jutro po Krzyśka pracy jedziemy do centrum handlowego...
ja magnez też biorę 2 razy dziennie po jednej tabletce, bo unikam skurczy łydek i latającej powieki...
u nas tez już ciemno



