hej hej
noo, to będę żyła
- z rękoma tylko dotknęła, zajęczałam, spróbowała odwodzić kciuki i juz wiedziała, że to ta choroba, o której mówił mój lekarz

twierdzi, że pod wpływem zwiększonego ciśnienia krwi w ciąży te ścięgna gorzej pracują i powinno wrócić do normy za kilka miesięcy, póki co mam lek przeciwzapalny i juz umówiła mnie na wizytę do specjalisty w klinice, zaproszenie na wizytę dostanę pocztą

- krwawienie mocniejsze w pierwszych 3 okresach po porodzie norma, jakbym nadal źle się czuła to mam jechać do kliniki
- pomacała mnie na brzuchu i stwierdziła, że wewnętrzne cięcie też się ładnie goi

bo mięśnie nie bolą przy ucisku i są gładkie pod dotykiem

w związku z tym mogę za 2 miesiące zacząć powoli ćwiczyć mięśnie brzucha
- wkładkę założy mi przy trzecim okresie
- ciśnienie w normie, mocz zabrała do wysłania do laboratorium
- do okulisty mam się zarejestrować sama

badanie bezpłatnie będę miała, reszta w zależności, co wymyśle żeby nosić

- ważyłam sie i zawału dostałam, więc nic nie mówię

jak karmiłam to tak fajnie waga w dół leciała
noo, to tak w skrócie

Maluch przebudził się w przychodni, jak go wyciągnęłam to się pół przychodni zbiegło, jaki on śliczny, jakie ma cudne włosy i tylko 6 tygodni
