normalnie padam.
jutro idziemy do kosciolka i do ksiedza ustalic date chrztu
nasz maly jak lezy na brzuszku to strasznie wysoko podnosi glowke i czasami tez przekreci sie z brzuszka na plecki
wstawilismy teraz ziemniaczki i zjemy z bigosem.
ogladamy mulionerow.
dzis maraton filmowy sobie robimy. najpierw Plan lotu, a potem Obcego obejrzymy i w poduchy. mam nadzieje ze wytrwam i nie padne


