ja tylko na chwilkę
monika 25 u mnie dzidzi poszła w górę dopiero w czwartek, a tak siedziała nizutko, więc spokojnie
a apropos facetów, to mój nawet pierścionka zaręczynowego nie umiał kupić
wyobraź sobie, że razem go wybieraliśmy, przychodzi na zaręczyny i wręcza mi ... inny, no myślałam że się przewrócę, teraz się śmieję, że należało powiedzieć NIE to może by go coś nauczyło większych starań, do dziś nie noszę tego pierścionka (nosiłam go tylko do momentu ślubu), ale mam już drugi, który sama sobie wybrałam na jakąś rocznicę i dopilnowałam osobiście, żeby znowu czegoś nie zmalował, no ale minę to w zaręczyny musiałam mieć nietęgą, szkoda że nikt tego nie sfilmował, byłoby się z czego śmiać po latach
iw rybka jest jeszcze sporo czasu na obroty, naprawdę to nasze maluchy kręcą się we wszystkie strony jeszcze jakiś czas, więc zupełnie nie wiem o co chodzi Twojemu lekarzowi, wszak to nie tydzień do porodu
shiva ja myślę, że to dopiero początek z tą przeponą, pamiętam, że podobnie miałam z Wiki, to chyba domena moich dziewczynek, czekam jeszcze na pokopane (lub posiniaczone od środka) żebra, to już wtedy będzie powtórka z rozrywki z pierwszej ciąży
a Ty kochana odpoczywaj i ciesz się na leżąco dobrym samopoczuciem, ciekawe co powie lekarz we wtorek, mam nadzieję, że dobre wieści
caro dzięki za wieści
anusiek brawa dla męża
