witam was mamy dwulatków!
musze chyba do was dołaczyć, bo fajne rzeczy piszecie i w ogóle miło się was czyta!
ze smoczkiem nasza przygoda skończyła sie blisko po drugich urodzinach igorka, gdzieś na wiosne!
no ale za to walczymy z kupką
siusiu zawoła bez problemu, czy to na dworze, czy w domku, czy gdziekolwiek jesteśmy

....a kupa to do "pampelsika" musi być zrobiona! nic nie daje sie go przekonać, prośby, przekupywanie.... mam nadzieje, że mi sie uda go jakoś tego oduczyć
