U nas zima znów. Wielkie śnieżyce co jakiś czas nas zasypują! masakra!
My od rana w rozjazdach :) Najpierw zakupki w Realu, potem pojechaliśmy z moim M. do hurtowni kupić dla małego ostatnie potrzebne rzeczy
Tylko nie mogłam znaleźć dla kobiet podkładów poporodowych. Kupiłam belli wkładki laktacyjne i takie niby pieluchy grube. na poporodowe krwawienia będą jak znalazł.
Teraz to już tylko została nam do kupienia apteka - gaziki jałowe, gencjana itp.
Tak, już niewiele zostało i my będziemy się rozpakowywać


