hehe śliczny ale na wystawę sklepową
w moim mieszkaniu nie zdalby egzaminu w ogóle
pies pod naszą nieobecnosć wchodzi na kanape z resztą nigdy mu nie zabranialam radykalnie
a przy dziecku- no cóż nutella i resztki truskawek wtarte w materia tej pieknej bieli

tu nawet Vizir absolut nie zadziala jak gumka
no jest jeszcze rozwiązanie okryć narożnik folią i nie pozwolić nikomu usiąść
