Dzień dobry :)
Dziś i mnie obudziło słoneczko

nareszcie
Trochę chur jest ale z tego deszczu nie powinno być
Madziorka bardzo mi przykro z powodu taty...ale masz rację,już mu dobrze...
ja nigdy nie chciałam prawka tzn nie wyobrażałam sobie siebie za kierownicą,zawsze myślałam,że nie wyrobiłabym ze strachu

Ale w końcu mnie wzięło,jak wzięłam się za kodeks i testy to tak podłapałam i jakoś tak wszystko dla mnie jasne i bez problemu no ale jak będzie z jazdą? Jak mnie wsadzi za kierownicę i pokaże co i jak to i tak daleko nie ujadę,nie zapamiętam od razu kiedy sprzęgło i te biegi i jeszcze kontrolki o mamo a gdzie tu jeszcze na drogę patrzyć
no w końcu się przemogę bo o ile z 2 dzieci jeszcze nie tragedia autobusami o tyle z 3 to już nie małe wyzwanie

a taksówka nas wszystkich nie weźmie bo będzie nas 5 a kierowca 6 więc nigdzie razem nie pojedziemy jak busem

a marzy mi się auto 7-osobowe
