Awatar użytkownika
manenka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5404
Rejestracja: 13 cze 2007, 16:57

17 lis 2010, 22:51

hej

co do bóli to ja maiłam i w 1 i teraz , boli jak bardzo tyle, że w 1 ciąży zaczęły się tak w 25tc a teraz mam je już od 15tc :ico_chory:
ale za to poród miałam szybki , wody przebili o 12 a o 15 już tuliłam synka :-D
boleć bolało bardzo, ale za to szybko wszytko poszło :ico_sorki:
teraz tez mam cichą nadzieję, że tak fajnie nam pójdzie :ico_oczko:

TYnusz poczytaj sobie na forum czy necie o cukrzyczy ciążowej, duzo dziewczyn dopada taka cukrzyca, a bynajmniej duzo moich znajomych bo na 10 dziewczyn 5 z cukrzyca, no i wiadomo dzidzia szybciej rośnie co może skończyć się cc przed terminem , u mnie 2 na 10 mialo cc koleżanek, ale mam nadzieję, że dieta i kontrola wszystko znormalizują :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:

pinko, buzok14, straszne te wasze porody :ico_olaboga:
buzok14, :ico_brawa_01: za 30tc i łóżeczko :-)

@gniecha, a nie możesz brac nospy codziennie??
ja od czasu skurczy biorę po 1 dziennie
w 1 ciąży też musiałam łykac 1 dziennie od 30tc
więc może przestanie ci brzuszek twardnieć :ico_sorki:

buzok14
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2950
Rejestracja: 16 lip 2010, 20:49

17 lis 2010, 23:01

Tynusz :ico_pocieszyciel: , nie smutaj sie będziesz pod okiem lekarza i musi być ok

Awatar użytkownika
Blanka26
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3583
Rejestracja: 07 mar 2007, 17:37

18 lis 2010, 00:29

buzok, pinko. przerażające wasze porody :ico_olaboga:

Tynusz
, biedna,a jednak cukrzyca :ico_olaboga: życzę ci wytrwałości, no i żeby po rozwiązaniu nie było po niej śladu

manenka, to popularna ta cukrzyca.kurcze przeraziłam się troszkę, bo ja jutro na to jadę, słodkie kocham, oby było w porządku :ico_sorki:

Tynusz1
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6261
Rejestracja: 06 paź 2008, 06:26

18 lis 2010, 08:20

dzięki dziewczyny :( mam nadzieję że ta cukrzyca nie zostanie mi po ciąży :ico_sorki:

Awatar użytkownika
anijka
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 360
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:50

18 lis 2010, 10:26

mam nadzieję że ta cukrzyca nie zostanie mi po ciąży
wwspółczuje cukrzyc ale nie martw się ja mam dwie koleżanki jedna rodziła 4 września druga w pażdzierniku.jedna i druga miała cukrzyce,Beatka urodziła normalnie w terminnie i nie miała cesarki,drugas miala taką cukrzyce że brała insulinę i też urodziła w terminie i też normalnie i żadna cukrzyca nie została!!! :ico_oczko: więc jest szansa..
@gniecha, a nie możesz brac nospy codziennie??

manenka ma racje mi też kazał brać nospę jak mi brzuch będzie twardniał.ja narazie dodałam do witamin magnez+wit B bo mam skurcze łydek.

ja poród też mialam wywoływany.3 tyg po terminie a już tydz leżałam w szpitalu bo było po terminie a tu oprócz rozwarcia od 8 miesiąca na 3 palce nic się nie działo...podali mi wkońcu po mojej awanturze i prośbie o wypisaniu na własną rękę ze szpitala oxytocynę no i o 10 mi ją podali a o 16 urodziłam.podczas skurczów partych które były nie regularnie miedzy skurczami mi tak przecieli krocze że wszystko czułam :ico_placzek: a ptem mały urodził się opity zielonymi wodami i dawaj leżelismy jeszcze tydz w szpitalu bo on na antybiotyku był...i wtedy miałam też depresję po porodową non stop przez tydz ryczałam....

Awatar użytkownika
pinko
4000 - letni staruszek
Posty: 4937
Rejestracja: 28 lut 2008, 12:40

18 lis 2010, 10:27

mam nadzieję że ta cukrzyca nie zostanie mi po ciąży :ico_sorki:
nie powinna, mojej koleżance przeszło wszystko po porodzie.

Witajcie kobitki :-)
Jak Wasze boleści, jakaś poprawa? Jak samopoczucie?

Ja się wyspalam, moja Ula chora jest i mąż zabiera ją dzisiaj do lekarza, a ja się zwalniam z pracy i będą z nią w domu.

buzok14
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2950
Rejestracja: 16 lip 2010, 20:49

18 lis 2010, 12:25

Witam ja dziś odebrałam wyniki badań, no i tak jak przeczuwałam, że słabiutkie :ico_sorki: . Cukier spadł piniżej normy mam 65, hemoglobina też słabiutka, do tego to słabe ciśnienie i się nie dziwie, że jestem tak osłabiona :ico_sorki: . Nie wiem tylko jeszcze jak odczytać wyniki moczu, ale gin mi w pon powie :ico_sorki:
nie powinna, mojej koleżance przeszło wszystko po porodzie.
oby tak z Tynuszkiem tak było :ico_sorki:
moja Ula chora jest
ojej zdrowka dla malutkiej

Awatar użytkownika
pinko
4000 - letni staruszek
Posty: 4937
Rejestracja: 28 lut 2008, 12:40

18 lis 2010, 12:30

buzok14, oj kiepskie masz te wyniki, ale dlaczego tak? Co na to lekarz, przecież Ty już od jakiegoś czasu, masz problem z tym ciśnieniem, może przejdź do innego lekarza jeszcze, skonsultuj się...
ojej zdrowka dla malutkiej
dziękuję.

buzok14
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2950
Rejestracja: 16 lip 2010, 20:49

18 lis 2010, 12:34

może przejdź do innego lekarza jeszcze, skonsultuj się...
:ico_nienie: ufam tylko jednemu lekarzowi, nie wiem czy dobrze, ale tak jest :-) . On mnie już od jakiegoś czasu chce położyć do szpitala i zrobić szegółpwe badania, ale ja się do tej pory przed tym broniłam, ale teraz mam wizyte w poniedziałek, i sama już powiem, żeby dał mi skierowanie :ico_sorki:

Awatar użytkownika
Blanka26
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3583
Rejestracja: 07 mar 2007, 17:37

18 lis 2010, 13:43

hej

wróciłam z tej glukozy, wyniku jeszcze nie mam, ale nienawidzę pić tego ohydztwa, wyczekałam się 2 godziny, wymarzłam na poczekalni, na dodatek pojechałam w tak niewygodnych butach, że ledwo przyszłam do domu :ico_zly: na szczęscie nie stałam w kolejkach, tylko każdy uprzejmie mnie przepuszczał, oczywście musiałam się wprosić, ale co tam, dobre i to :-)

co do mojego porodu, to był normalny. zaczęło się od odejścia wód. nie miałam rozwarcia, więc podłączyli mi oxytocynę. ledwo zeszło pół kroplówki i miałam już pełne rozwarcie. Miałam tylko problem z łożyskiem, bo nie chciało odejść, czekaliśmy chyba na nie z godzinę, już anestezjolog szedł do mnie, ale na szczęscie łożysko odeszło, ufff. Miałam super położną, ciepłą, cierpliwą :-) od odejścia wód do urodzenia się Oleni minęło 12 godzin :-) pamiętam tylko, że strasznie bolało, gryzłam palce z bólu, dlatego teraz biorę sobie coś do gryzienia przy skurczach. teraz też mogłabym miec taki poród, nie było źle, tylko, żeby nacięcia nie było :ico_sorki:

buzok14, nie czekaj dłużej tylko migiem do szpitala

pinko, zdrówka dla córci

Tynusz jak sobie radzisz????

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość