heloł
kurde wasze dzieciaczki tak dużo jedzą
mój szymon w ogóle wszystkim pluje, nic nie chce
troszke marchewka mu zasmakowała i biszkopt
a tak to nic
nie chce mleka z butelki-chciałam go toszke dokarmic bo wydawało mi sie że ma za mało mojego a tu nic, pluje na sam jej widok
w sobote idziemy na wesele i już widze jaki tesciowa bedzie miała cyrk z nim
ale na szczescie nie jedziemy nigdzie daleko wiec już zaplanowałam, że podjade na 1 karmienie
w ogóle szymek jest

zachrypnięty od marudzenia, skrzeczenia, płaczu itp.....
upały dały mu sie we znaki
w nocy mi płacze
w dzien mi płacze
musze go nosić wiecznie
nawet jak sobie usiąde to juz sie wygina
cwaniak mały
a jak ide na spacer to tylko wtedy kiedy wiem, że bedzie mi spał
bo nie raz już pchałam wózek a szymek na rękach
ale ostatnio jak wracałam z przedszkola to siedział sobie i oglądał świat
tzn z tym jego siedzeniem to tak na pół bo go podbierałam kocykami żeby sie utrzymał w takiej pozycji
Mala pelza. potrafi sie przmieszczac lezac na plecach. podnosi pupke do gory, ostatnio jak przewracala sie na brzuch to reke zostawila pod brzuszkiem i sie podniosla na chwile

i opierala cialo na tej raczce i nozkach. szok.... Wasze Maluchy tez tak robia?
u nas jest identycznie
szymek zaczyna już sie rękach podnosić
i jeszcze robi tak jakby zarazchciał raczkować-leżac na brzuszku podkurcza nóżki i sie odpycha

mój mały siłacz
co do pogody to u nas sie ochłodziło
ale mamy tak nagrzane w domu, że szok
