Ja tak mówie od roku i cięzko mi to wychodzi.
Ale oczywiście teraz też tak powiedziałam i zobaczymy co z tego wyjdzie a wage mam taką samą jak Ty a już tak blizko byłam celu.
JoannaS, tzn przytyłaś ponownie że ważysz tyle co ja? ja na razie ograniczę trochę jedzenie,wczoraj kolacji nie jadłam bo nie miałam ochoty,a tak to musiałam jeść wszystkie posiłki ja mam czas do maja przyszłego roku żeby schudnąć więc mogę powoli tracić wagę,tak sobie założyłam bo już wtedy ciepło będzie to trzeba jakoś w ciuchach wyglądać
Ale oczywiście teraz też tak powiedziałam i zobaczymy co z tego wyjdzie
- ja tez postanowilam od teraz zero slodyczy,chyba,ze ciacho upieke Raz,ze boje sie przytyc a juz i tak waga za wysoka,a dwa nie chce miec znowu tej cukrzycy ciazowej
No przytyłam . Nie mam wagi ale coś koło tego ważę. Zaczełam tyc jak przestałam sie ruszac czyli mieszkajać w bloku u mamy. Tam na wiosce co 3 dni kosiłam trawe ciezką kosiarka przez 3 godz a ile kalorii traciłam przy tym. Wieczne bieganie po schodach góra dół góra dół
Na szczescie za ok 2 tyg 2,5 tyg juz bedzie nasze lokum gotowe wiec mam zamiar sie ruszac bo wszedzie piechota bede chodzic i chce sasiadke namowic na nordic walking.
no i zapisalam sie na aerobik i jeszcze cos wymysle bo wkoncu mam rowerek stacjonarny tyle ze teraz jest w piwnicy.
Hej Dziewczyny!!
Dawno do Was nie zaglądałam ale jakoś taka zabiegana byłam.
U mnie się troszkę pozmieniało, w czerwcu wzięłam ślub :)
Moja Zuzia ma już prawie 11 miesięcy i zaczyna już chodzić za rączkę, przy wszystkich meblach i przy jej ulubionym lewku (pchaczu).
Co u Was słychać?
Nie dam rady odczytać wszystkich postów, bo jest ich za dużo więc nawet nie wiem co się działo tutaj.
Pozdrawiam!!