Awatar użytkownika
izabelllla123
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2091
Rejestracja: 15 sty 2011, 16:54

19 wrz 2011, 15:40

Jejjj ale mi pomarańcze smakują
no to ja obstawiam że dziewczynka jak na pomarańcze cie ciagnie. Ja zjadałam je tonami, do tego soki, albo cokolwiek pomarańczowego, fanta np. pychaaaaa....... i brzoskwinki tez pyszne a najlepszy picolo brzoskwiniowy.

Awatar użytkownika
Kaja
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2184
Rejestracja: 06 mar 2007, 13:53

19 wrz 2011, 15:41

o widzisz Mad. ale mi smaka na pomarańcze zrobiłaś

ja własnie wsunęłam 2 gruszki i duży jogurt jabłkowo pomarańczowy i to jako obiad bo znowu jakoś nie mam ochoty na obiadek rano mnie naszło na kapuśniak ugotowałam cały gar a teraz mi się odechciało i same owocki z jogurtem wystarczyły

[ Dodano: 2011-09-19, 15:42 ]
no dobra zmykam dalej sprzątać bo mnie wkurza już ten bałagan :ico_olaboga:

Awatar użytkownika
izabelllla123
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2091
Rejestracja: 15 sty 2011, 16:54

19 wrz 2011, 15:43

u mnie dzis flaczki zabielane króluja własnie sie dogotowują więc zjem sobie jak tylko będą mięciutkie :-D

Mad.
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5060
Rejestracja: 19 cze 2011, 12:02

19 wrz 2011, 15:58

izabelllla123, mi pomarańcze od wczoraj fajnie wchodzą, wcześniej winogrona. Brzoskwinie i nektarynki jakoś nie bardzo mi smakują. Chłopaczyna będzie :-D

Awatar użytkownika
izabelllla123
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2091
Rejestracja: 15 sty 2011, 16:54

19 wrz 2011, 16:05

Remontów nie zazdroszczę, my rok temu robilismy kuchnię, łącznie z wyburzaniem kawałka ściany, a teraz na wiosnę pokój - tego sprzątania nikomu nie życze, a co dopiero w ciąży
ja miałam remont w lipcu, pokój przedpokój i kuchnia pozostałe pomieszczenia sobie podarowałam, gonilam jak wariat po drabinie z wałkiem :-) ale teraz jestem zadowolona. Najgorszy był pokój Oliwki, bo teoretycznie był to nasz pokój biurowy i przerabialiśmy go na dziecinny czyli wszystko do wymiany i te porąbane meble poskręcać masakra :ico_olaboga:
mi pomarańcze od wczoraj fajnie wchodzą
ale pomarańcza generalnie jest super, ma duzo wit C a ona pomaga przyswajać żelazo i zapobiegać anemii :-)

Awatar użytkownika
Aga26
4000 - letni staruszek
Posty: 4158
Rejestracja: 08 mar 2007, 09:40

19 wrz 2011, 16:12

Ja tam wcinam pomarańcze tonami a chłopczynę mam w brzuchu :-) Ostatnio kupiłam w Biedronce 4 pomarańcze i tak mi zasmakowały że prosiłam P żeby dokupił jak będzie wracał z pracy :-)

Co do remontu to na wiosnę robiliśmy remoncik, tzn. przerobiłam Emilii pokój plus malowanie całego mieszkania. Robiliśmy remont sami i nie było zmiłuj :ico_oczko: od rana do wieczora z wałkiem w ręku goniłam :-) tym bardziej że mąż pracował i przyjeżdżał dopiero popołudniu. Także generalnie chyba z czystym sumieniem mogę powiedzieć że mieszkanie sama pomalowałam :-D Ale ja uwielbiam takie 'męskie' wyzwania :-)

Mad izabella ja na spotkanie też się piszę jak najbardziej :-)
szkieletorek nie załamuj się :ico_oczko: zobaczysz ułoży się Wam. A nie możesz do rodziców pojechać pod pretekstem np. odwiedzin??

Co do humorów to powiem Wam że w tej ciąży jakoś szczerze przyznam że ich nie miewam prawie wogóle :-) natomiast przy Emilii masakra :ico_olaboga: hihi jeden który mnie i mężowi utkwił w pamięci dotyczył jego wieczoru kawalerskiego :-) Otóż tydzień przed naszym ślubem cywilnym umówił się z kilkoma kolegami na piwo. Wszystko było ok do momentu aż zaczął się ubierać. Wtedy siadłam na łóżku i zaczęłam ryczeć żeby nie szedł. Ten mnie uspokajał że najwyżej wyjdzie na jedno piwo i wróci koło 22. A ja ryczałam jak bóbr że nie chcę żeby wychodził. No więc po pół godzinie mojego wycia odpuścił i powiedział że zostanie to wtedy ja w jeszcze większy płacz i mówię mu że chce żeby szedł :ico_puknij: hihi ale miał zdrapkę bo kompletnie nie wiedział o co mi chodzi. Wkońcu pyta dlaczego płaczę a ja mu na to że nie wiem i zaczęłam ryczeć w poduszkę :-)

Dobra narazie tyle bo zaraz się rozleniwię i nie będzie mi się nic chciało a jeszcze muszę ogarnąć mieszkanko :ico_oczko:

Awatar użytkownika
izabelllla123
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2091
Rejestracja: 15 sty 2011, 16:54

19 wrz 2011, 16:29

Mad izabella ja na spotkanie też się piszę jak najbardziej
to super, ja jeszce z innego forum mam kolezanki z terminem na październik. Ja mam termin na 4 one na 10 październik planujemy spotkanie w listopadzie :-)

A wam jak się Kruszynki porodzą trza się zgadać i ruszamy na podbój miasta w szóstkę :-)
A ja ryczałam jak bóbr że nie chcę żeby wychodził. No więc po pół godzinie mojego wycia odpuścił i powiedział że zostanie to wtedy ja w jeszcze większy płacz i mówię mu że chce żeby szedł hihi ale miał zdrapkę bo kompletnie nie wiedział o co mi chodzi. Wkońcu pyta dlaczego płaczę a ja mu na to że nie wiem i zaczęłam ryczeć w poduszkę
ja nie mam napadów płaczu wogóle, twardzil ze mnie :-D a tak serio raczej łatwo mnie wnerwić w ciązy :ico_zly:

Awatar użytkownika
Ika202
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6883
Rejestracja: 09 mar 2007, 20:37

19 wrz 2011, 16:38

Witam
normalnie nie mam siły was doczytac :ico_sorki:
strasznie się dzisiaj zeszłam i nadźwigałam :ico_placzek: skurcze mnie takie złapały że aż wyłam na szczęście wzięłam tabletki i leże to już dużo lepiej :ico_sorki:
Piszecie o pomarańczach to nektar z pomarańczy pięknie mi wchodzi co dziwne bo nie przepadałam za takimi sokami czy nektarami :ico_noniewiem:
A mój mąż już po operacji :ico_brawa_01:

Awatar użytkownika
Ika202
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6883
Rejestracja: 09 mar 2007, 20:37

19 wrz 2011, 16:49

Ojej, Ika, Ty uwazaj na siebie i nie przemeczaj sie tak
A jak mąż?
To się tak nie da przy 3 dzieci :ico_sorki:
a maż wstępnie naprawiony jednak ścięgno było zerwane całkowicie ,podejrzewam że o piłce już może zapomnieć (i bardzo dobrze),gorzej z tym że to prawa noga a on jest zawodowym kierowcą :ico_sorki:
tak to cholera ze mnie
ze mnie to teraz straszna cholera lepiej nie podchodzić :ico_olaboga:

Awatar użytkownika
Aga26
4000 - letni staruszek
Posty: 4158
Rejestracja: 08 mar 2007, 09:40

19 wrz 2011, 16:51

ale za to złagodniałam, jakos nie mam ochoty sie kłocic w ogole, mąz zachwycony, bo tak to cholera ze mnie
to tak jak ze mnie :-D
Ika202, kochana uważaj na siebie i nie przemęczaj się tak :ico_nienie: oby mąż teraz szybko doszedł do siebie :ico_oczko:

[ Dodano: 19-09-2011, 16:54 ]
izabelllla123, jesteś na jakimś regionalnym forum?? pytam bo ja do tej pory też miałam takie ale ostatnio nam się posypało i generalnie nie ma już tego na którym pisałam :ico_noniewiem:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot], Google [Bot], Semrush [Bot] i 1 gość