Nie chodzi o oszczędność czasu lecz przede wszystkim o to aby lokówka lub inne urządzenie do stylizacji włosów nie uszkodziło ich struktury i w efekcie nie osłabiło. To ma kluczowe znaczenie.
Fajnym rozwiązaniem pośrednim jest loko-suszarka, można nią ładnie podkrecić włosy, unieść od nasady, babyliss ma nowy model as 540 e, wyglada super i z recenzji jakie znalazłam w necie też wynika że to cudeńko, ma regulacje temperatury i nawiewu, można zmienić ierunek kręcenia i w zestawie jest kilka fajnych końcówek
Ostatnio wypróbowałam lokówkę owalną C440E od babyliss i jesli lubisz rozpadajace sie fale w stylu boho, to to idealny produkt. W dodatku ma piękny design, złoto zawsze w modzie ;)
A co powiecie o curl secret? Ma ktoś może taką lokówkę automatyczną, która sama kręci włosy? Jak Wam się sprawdzają? Ja mam z lokówkami ten problem, że przydałaby sie trzecia ręka ;) Z curl secret przynajmniej nie ma tego problemu, bo ona sama sobie włosy nawija, wystarczy oddzielać równe pasma.
moim numerem jeden jest firma babyliss, mają świetne produkty. Mam ich prostownicę, która też czasem 'kręcę' włosy ;) lokówki nie używam, ale mysle ze maja równie dobre!