26 lut 2026, 16:11
Mam 33 lata, przedwczesny wytrysk od nastolatka, a teraz jest dramat. Z byłą żoną (rozwód po 3 latach) seks był szybki trwał około 10 minyt do 15 maksymalnie, ona nigdy nie miała orgazmu przy penetracji, w końcu stwierdziła „to nie życie” i odeszła. Po rozwodzie kilka partnerek – zawsze to samo: entuzjazm 1–3 miesiące, potem „seks jest za krótki”, „nie czuję nic”, „zostańmy przyjaciółmi”. Ostatnia dziewczyna (teraz 7 miesięcy) – na początku mówiła „kocham Cię takiego”, ale ostatnio unika zbliżeń i widzę po oczach, że jest sfrustrowana moim przedwczesnym wytryskiem. Szybko kończę, nawet po przepisanych psychotropach, w dodatku mam po nich depresyjne nastroje. Nie będę już więcej brał tego typu środków na szybki wytrysk to głupota. Z innych metod to ćwiczyłem Kegle, oddychanie, pozycje „mniej stymulujące” – zero poprawy. Boję się, że znowu zostanę sam przez przedwczesny wytrysk. Jak osiągnąć przedłużenie stosunku do 20+ minut ?. Czy ktoś z was miał tego typu problemy i co naprawdę pomogło Wam na przedwczesny wytrysk ?.