: 14 sty 2009, 21:52
ale ona jest chyba zbyt wybuchowa, bo dzisiaj (po 1,5 tygodnia pracy) na mnie nakrzyczała.
Żaba, no to już jest przesada - w końcu to ona jest zatrudniona po to, żeby zajmować się dzieckiem a nie po to, żeby go oceniać. A krzyczeć na ciebieA od niej ciągle słyszę, że mała ma fochy albo że płakała albo że nie potrafi się sama bawić.

[ Dodano: 2009-01-14, 20:54 ]
Co do tego to się nie zgodze - to kwestia charakteru i podejścia, nie wieku. Równie często spotykam młode znerwicowane kobiety które nie potrafią inaczej rozładować emocji niż krzykiem.po prostu juz nie te nerwy