dorotaczekolada, nie chcesz o tym rozmawiac rozumiem...
nie chce naciskac... wiedz, ze jestem z Tobą
wlasnie Adam dzwonił - gosciu wymusił pierwszeństwo i w bok z jego strony uderzył. dobrze ze mu sie nic nie stało... ale sie wystraszylam jak zadzwonił...
Dorotko, tak - czeka az przyjadą. Kurcze coraz więcej samochodów.
Właśnie piję
ja tez pije i juz powoli stygnie :)
niedlugo chce wybrac sie do sklepu (jak skonczą sie rozmowy w toku) poszperac w ciastach galaretkach budyniach itd
[ Dodano: 2010-11-25, 16:41 ]
oj niemrawo tu...
[ Dodano: 2010-11-25, 16:47 ]
kurcze, jeszcze tak niedawno było tak, że ciężko było oderwać isę od tego forum - tętniło tu życie, a teraz? żywej duszy nie ma.
d ZASNAL TO MOGE CHWILE POGADAC...
sory za capsa
wczoraj mu pokazalam ta jego rozmowe na gg,nie wyrobilam i sie poryczlam..przepraszal jak glupi,mowil ze po pijaku to pisal i po jakiejs klotni ze mna..ja juz mu nie wierze..obiecal ze wiecej nie bedzie z nia pisal,usunal swoje gg. co z tego,nie wie ze go sledze i znow dzis do niej pisal na kurniku