a moje znów sie zawiesiły i nie kwitną już długoooooooooooooo
rok temu podczas przeprowadzki kwitły jak szalone, potem troche ucichły
ale pusciły pedy jak nalałam im mleka

tyle ze moja radosc trwała krótko, jak zrzuciły kwiatki od tej pory nic

w tym roku nie pamiętam czy miały jakiekolwiek kwiaty
podlewam jak zawsze raz w miesiacu niose je pod prysznic

liscie niby oki
twarde i lśniace, nawet nowe wyszły, ale łodyzek z kwiatkami brak totalny
moze nawóz jakiś im wlać?
do tej pory nie używałam sztucznych nawozów takich z kwiaciarni
stosujecie coś takiego?