Strona 189 z 414

: 15 sie 2007, 12:12
autor: Kicia10
Dziewczyny no to miłej zabawy życzę!!

: 15 sie 2007, 12:31
autor: agnieszka01.04
EVE pewnie że mają dobrze :ico_oczko: miłej zabawy :ico_brawa_01: :-D

: 15 sie 2007, 14:36
autor: eSKa
Ja tam za bardzo sie nie wybawilam bo tylko na slubie w kosciele bylam zeby zlozyc zyczonka :ico_haha_01: Dzis mam zamiar wypoczywac, umowilismy sie wieczorkiem ze znajomymi na lody mniam mniam a potem moze jakas pizza :-D zobaczymy na co bedzie ochotka. Jutro znowu do pracy g:\ ale od wtorku planuje juz isc na L4, troszke wypoczne :-) Udanego dnia wam zycze

: 15 sie 2007, 18:15
autor: Dominisia
eSKa strasznie dlugo wytrzymalas w robotce, podziwiam Cie kobietko!
A ja juz wszystko przygotowalam do sfotografowania, tylko czekam na mezusia jak wroci, bo ma kamerke ze soba w pracy (musi miec zeby porobic zdjecia jak trafia sie mu nowe zlecenie)
Moglam porobic zdjecia popoludniu, ale i tak mialam problemy z TT... :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
A jutro na kontrole do doktorka

: 15 sie 2007, 19:52
autor: Kocura Bura
eSKa, no, no, ja też Cię podziwiam,że tak długo wytrzymałaś w pracy. Ja może i dłużej bym pracowała, ale koleżanka z pracy w styczniu rodziła i poszła na wolne na ostatnie 4 miesiące, więc ja nie miałam skrupułów.

: 16 sie 2007, 09:00
autor: Kicia10
Ja dziś pierwsza :ico_brawa_01: właśnie wcinam śniadanko.Nocka minęła nie najgorzej,tylko ten upał,taka duchota jest,że niemożna wytrzymać.O kurcze :ico_szoking: zapomniałam z rana złożyć życzenia Łukaszowi,ale tak bardzo sie spieszył ze nie zdążyłam sobie przypomnieć :ico_placzek: .
Wiecie,mi się wydaje że brzuszek mi się obniżył,tak mnie strasznie napiera na pęcherz no i nie tylko :-D zobaczymy co lekarz jutro powie.A wasze brzuszki są nisko??
Dominisia a co tam Tobie doktorek powiedział dziś?

[ Dodano: 2007-08-16, 09:03 ]
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Dziewczynki awansowałam,to mój 101 post :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:

: 16 sie 2007, 10:02
autor: mama_zuzi1980
HEj,
Wczoraj nie mialam nawet kiedy sie odezwac... Po pierwsze wczoraj bylam u pani psycholog i mysle ze takie rozmowy duza mi dadza, nawet sobie poplakalam, a co? :ico_oczko:
potem pojechalismy do znienawidzonej Ikei i kupilam taki kontenerek na ubranka dla dzidzi, juz go wczoraj wypelnilam czystymi ciuszkami i wstawilam pod lade na ktorej stoi przewijak. Kupilam jeszcze pojemniki, takie duze plastikowe do garderowby bo mialam wszystko na wierzchu na polkach i jak jedno bralam to wszystko spadalo mi na leb a teraz fajnie lezy w pojemnikach.... Mowiac szczerze to dla dzidzi mam absolutnie wszystko. Tylko dla siebie kilka rzeczy potrzebuje ale to juz nie z Ikei :ico_oczko:
U nas leje od rana to i bez energii jestem.... Moj Misiek cos sie zreflektowal i wczoraj mnie przeprosil i jak przyjechalismy wieczorem (obiadu nie bylo bo sie zbuntowalam, Zuzia je w przedszkolu wiec luzik) to moj mezu sam wzial sie i usmazyl mielone, fryteczki i zrobil grecka salatke. A potem grzecznie umyl gary :ico_brawa_01: Ja w tym czasie robilam wspomniany remanent w garderobie.... Moze wreszcie cos do niego dotarlo? :-D

: 16 sie 2007, 10:31
autor: Kocura Bura
mama_zuzi1980, ale Ci zazdroszczę deszczowej pogody! U mnie upał, od rana, a mnie czeka wyprawa do Krakowa (mąż w sprawie służbowej), a potem po drodze do Wieliczki, bo idę do okulisty. Czuję się jak klocek, dłonie mam strasznie spuchnięte :ico_placzek:

: 16 sie 2007, 11:03
autor: Kicia10
Mamo Zuzi ciesze sie że mężuś przeprosił i jest ok.JA też bym chciała żeby u nas popadało, przed chwila zauważyłam że spuchły mi stopy,pierwszy raz,a może to od tego że mnie komary strasznie pogryzły właśnie w stopy :ico_noniewiem:
Kocura mi też ręce puchną i to od dawna ale na szczęście tylko jak jest upał i jak jestem na dworze,pierścionki musiałam pozdejmować :ico_placzek:

: 16 sie 2007, 11:18
autor: eve81
hej dziewczynki

ja już na nogach od 9.00, z wesela wróciliśmy o 1.30, myśle że i tak dużo wytrzymałam siedząc za stołem :ico_haha_01: wiecie co...nawet do tańca mnie prosili :ico_szoking: ale ja oczywiście wolałam nie ryzykować jakiś szturchnięć od tańczących. Mężuś się pobawił, wydrinkował i pojechaliśmy do domku. Ogólnie było bardzo przyjemnie, następne weselicho 1 września ciekawe czy dotrzymam :ico_ciezarowka: :-D

Obrazek
Obrazek