betka, fajnie sie masz z tymi obiadkami

ja tez mieszkam z tesciami, ale pracuja jeszcze i nie ma ich w domu wiec obiadki do mnie naleza

ale czasami przy małym nie wiem w co rece włozyc i nie mam nawet czasu tego obiadu zrobic.
Moja droga moj Filipek urodził sie w srode

a dzis ma rowny miesiac bo jest piatego
blumek, ja juz pare razy zostawiłąm małęgo z mama czy tesciowa, ale to wtedy flacha idzie w ruch, bo ja nie dociagam pokarmu. Pisałam kiedys jak sobie zawalałam piersi odciagajac pokarm i juz tego nie robie, a mały itak ciagle jest głodny przy moim cycu wiec musze dokarmiac butelka
No szkoda ze nie ma lata, i nawet na te spacerki nie bardzo chce sie teraz chodzic z dzidzia, bo to taka pogoda rozna, sniegu nie ma, ale strasznie ostatnio wieje. A latem to sama radosc

pyk do wozka i heja na spacerek
