Strona 3 z 3

: 22 kwie 2010, 11:40
autor: moni26
w języku nie miałam, ale słyszałam że trzeba szczególnie dbać o to aby pokarm gdzieś nie zalegał przy kolczyku. Mam koleżankę która po założeniu kolczyka miała straszne bóle głowy... i musiała wyjąć.
Tak to jest z naszymi ciałami, jesteśmy inne a tym samym wszystko się inaczej goi, przyjmuje.
Ja miałam kolczyka w pępku, ale juz nie mam :ico_placzek: Strasznie mi się to podoba, ale cóż... Samo przebicie czułam jak ukąszenie komara. Później ładnie się zagoiło, ale po jakimś czasie zaczęła mi się sączyć taka biała maź, nawet tribiotyk nie pomagał. Później okolice przekłucia zrobiło się czerwone, wyjęłam kolczyk aby przemyć dokładnie rankę i to było jakies 3 miesiące po przekłuciu... i tu zrobiłam błąd, bo po kilku godzinach już nie mogłam go założyć. Siostra która przekłuła miesiąc po mnie już dawno miała zagojone.

: 22 kwie 2010, 18:10
autor: kasieŃka
moni26, dokladnie jak mowisz ja przez 2 dni tez mialam bole glowy silne nie moglam wytrzymac i wzielam tabletke dzis mam 3 dzien ale jadlam juz duzo rzeczy ehh moze nie potrzebnie ciezko sie je ale jezyk chyba sie dluzej goic moze ale ja nie wytrzymam bez jedzenia i slodyczy :ico_noniewiem: ogolnie nadal jest spuchniety ropa sie gromadzi dookola i boli przy mowieniu ehh obym po 2 tygodniach juz zapomniala co to bol i wogole..

i jeszcze ta dziwna krew z rana ..ja nie wiem :ico_noniewiem: :(

: 22 kwie 2010, 21:06
autor: moni26
Trzymam kciuki :-)

: 28 kwie 2010, 15:51
autor: shine
Moja przyjaciółka miała kolczyk w języku, ale wyjęła. Mnie się to podoba i sama kiedyś zastanawiałam się czy by sobie takiego nie zrobić, ale mi przeszło (za to mam w nosie i nie mam zamiaru go wyciągać, przynajmniej narazie!). Jedyny minus posiadania kolczyka w języku jak dla mnie to fakt, że niszczy strasznie szkliwo zębów