Ja już po obiadku, mniamuśnym A. śpi, a ja na necie
Co słychać?
Anuszka doskonale rozumiem Twoją niecierpliwość, moja koleżanka wczoraj wieczorem poszła do szpitala ( 2 dni po terminie), odeszły jej wody, ale nie miała skurczy, podali jej zastrzyki, ale do rana nic się nie ruszyło, teraz nic nie wiem, wieczorem zadzwonię do jej męża.
Ona mówiła, że od miesiąca kładzie spać z nadzieją, że zbudzą ją skurcze.
Cześć!!
Ja dziś odpoczywam po wczorajszej imprezce i leczę gardło, bo nie przestaje boleć
Czekanie na poród po terminie naprawdę musi być męczące - zarówno psychicznie jak i fizycznie. Anuszka, Ty masz jednak cały tydzień, więc może Cię to ominie!!
Co do ubranek, to zastanawiam się czy nie sprzedać tych różowych. Reszta jest dla mojego synka
[ Dodano: 2008-02-10, 15:53 ] spinka, mój Ł. też śpi, więc ja szybciutko na tt
Dziewczyny oglądałyście już pościel do łóżeczka?
Mi najbardziej odpowiada ferertti, ale nie wiem czy w rzeczywistości włókna naturalne są tak funkcjonalne jak syntetyczne?