Nigdy nie zdradziłam, fakt, że przed M. nie miałam za bardzo kogo zdradzać. Wcześniej byłam "związana" jak miałam 15 lat, potem długo, długo nic i pod koniec 17go roku życia zaczęło się z M.
Ale za to panicznie się boję, że on mnie zdradzi. Może teraz już nie tak bardzo, ale kiedyś...Przeszłość miał dosyć bogatą (no może przesadzam, ale krążyły o nim legendy) i kiedy zaczęliśmy się spotykać wszyscy znajomi mówili mi że ma dziewczyne w Krakowie i jest z nią od 2 lat. Wtedy mieszkaliśmy jeszcze w Sosnowcu. Okazało się, że od pół roku już z nią nie był, ale ja miałam obsesję, śniło mi się jak ją spotykam i bije i takie tam. Ciężko mi było, potem ją poznałam (na własne życzenie) i po 3 miesiącach fobia prawie przeszła

Nie wyobrażam sobie go zdradzić chociaż czasem myślę jakby było z innym i trochę mi smutno, że tego nie zaznam. Z drugiej strony zaś jestem idealistką i chcę, żeby był moim pierwszym i jedynem do końca życia
